Zespół Szkół CKR

im. Kazimierza Wielkiego w Kowalu

DSCN5700       W dniu 1 czerwca 2017 r. młodzież naszej szkoły udała się na wycieczkę szkolnym autokarem na zamek w Golubiu-Dobrzyniu. Miasto powstało formalnie w 1951 r., z połączenia XIV-wiecznego Golubia z XVIII-wiecznym Dobrzyniem nad Drwęcą. Największą atrakcją tej miejscowości jest zamek pokrzyżacki. Jest on zabytkiem o długiej i ciekawej historii. Prace nad wznoszeniem właściwej – murowanej konstrukcji zamku zaczęły się około 1300 r. z inicjatywy komtura Konrada von Sacka. W następnych wiekach był systematycznie rozbudowywany. Na wypadek oblężenia pośrodku dziedzińca wykopano głęboką studnię (dziś zasypaną). Jak głosi tradycja, z zamkowych piwnic można się było wydostać podziemnymi przejściami, które prowadziły do kościoła i domów w mieście.

      W 1611 r. król Zygmunt III Waza nadał starostwo golubskie swej siostrze. Dawna krzyżacka twierdza, a potem siedziba starostów, zyskała rangę letniej rezydencji królewny. Anna Wazówna około 1623 r. zmieniła zamek-klasztor w renesansowy pałac, zastępując architektoniczne elementy obronne dekoracyjnymi. Wykorzystała do tego także te elementy, które wcześniej mógł zaprojektować Włoch, niejaki Hanusz Lenk. Pierwszy rozbiór Polski w 1772 r. odebrał Golub Polsce i włączył go do Prus. Po drugim rozbiorze w r. 1793, Prusy zagarnęły również Dobrzyń, który po wojnie prusko-francuskiej w 1807 r. znalazł się razem z Golubiem w granicach Księstwa Warszawskiego. Królowie pruscy nie dbali o zabytkową budowlę, która z upływem czasu zaczęła niszczeć. Od 1815 r. Golub i Dobrzyń ponownie rozdzieliła granica – tym razem między dwoma zaborami – pruskim i rosyjskim. W okresie międzywojennym aż do 1938 r. Golub i Dobrzyń należały wprawdzie do Polski, ale znalazły się w różnych województwach, co nie sprzyjało ich rozwojowi. Dopiero w 1937 r. przeprowadzono remonty dachu i niektórych pomieszczeń przeznaczonych dla muzeum. Po II wojnie światowej podkreślano polskie dzieje zamku, jego renesansową szatę, kilkuletni pobyt Anny Wazówny, wizytę na zamku jej brata, króla Zygmunta III Wazy oraz tradycje polskiej wojskowości. Udało się zamek odbudować i stopniowo, skromnie wyposażyć. Otworzył się nowy rozdział w historii krzyżackiej, polskiej, pruskiej i znowu polskiej warowni.
     Młodzież klas I, II i i III ZS CKR im. Kazimierza Wielkiego w Kowalu zwiedziła największe atrakcje zamku: loch głodowy, izbę tortur, końskie schody, cele pokutniczą, dormitorium, czyli sypialnię braci zakonnych, refektarz-jadalnię, infirmerię-szpital, kapitularz i kaplicę. Przebywając w kapitularzu poznaliśmy tajemnicę zamku, a mianowicie (posiadające również średniowieczny rodowód) ukryte w murze sekretne przejście. Zasłonięte ongiś jakimś obrazem umożliwiało ono wtajemniczonym podsłuchiwanie obrad konwentu. Podobnych wąskich, ukrytych w murze przejść, było na zamku znacznie więcej. Nieprzypadkowo przejście to ukryte jest dziś za portretem Anny Wazówny, ponieważ dawny kapitularz służył jej swego czasu za sypialnię. Łóżko królewny stało w rogu komnaty, w głębokiej wnęce ozdobionej dwubarwnym ornamentem. Starając się dojrzeć to, co przedstawiały umieszczone w podłuczu wnęki malowidła, możemy jednocześnie wypróbować szczególną moc przypisywaną temu miejscu, gdyż – jak głosi tradycja – wystarczy wejść do niszy i pomyśleć życzenie, a z pewnością spełni się ono jak najszybciej. W Dniu Dziecka życzymy naszym uczniom spełnienia planów życiowych i dużo radości.
DSCN5742.jpgDSCN5745.jpgDSCN5739.jpgDSCN5737.jpgDSCN5705.jpgDSCN5702.jpgDSCN5714.jpgDSCN5754.jpgDSCN5728.jpgDSCN5753.jpgDSCN5703.jpgDSCN5704.jpgDSCN5731.jpgDSCN5736.jpgDSCN5744.jpgDSCN5738.jpgDSCN5752.jpgDSCN5755.jpgDSCN5729.jpgDSCN5727.jpgDSCN5720.jpgDSCN5715.jpgDSCN5712.jpgDSCN5751.jpgDSCN5723.jpgDSCN5758.jpgDSCN5711.jpgDSCN5716.jpgDSCN5718.jpgDSCN5709.jpgDSCN5707.jpgDSCN5700.jpgDSCN5749.jpgDSCN5735.jpgDSCN5732.jpgDSCN5740.jpgDSCN5747.jpgDSCN5719.jpgDSCN5717.jpgDSCN5710.jpgDSCN5725.jpgDSCN5722.jpgDSCN5750.jpgDSCN5757.jpgDSCN5746.jpgDSCN5733.jpgDSCN5734.jpg